Adrian Dudkiewicz
Broń końca czasów
Czy można sobie wyobrazić bron, przy której bomba atomowa to
dziecinna zabawka? Oręż globalny, którego siła zdolna jest modyfikować
pogodę-wywoływać w wybranym miejscu planety, trzęsienia ziemi, huragany i
wysokie na kilka pięter powodzie i długotrwale susze, a nawet-gdy zajdzie
potrzeba zniszczyć wszelkie życie? czy istnieje uzbrojenie, za pomocą którego
unicestwić można każdy system łączności, przesyłania energii, unieszkodliwić
lecące samoloty, rakiety lub pojazdy kosmiczne, zaglądać bez pośrednictwa
satelity za horyzont lub pod powierzchnie ziemi, powodować samodetonację
amunicji lub gazociągu i co-najbardziej niewiarygodne-manipulować na ogromną
skale ludzkimi umysłami?
W Polsce o ''broni geofizycznej'' prawie się nie mówi, choć jej pojawienie może
zmienić świat w stopniu większym niż skonstruwanie broni palnej czy
nuklearnej. Nie ma w niej nawet wzmianki w Wielkiej Encyklopedii PWN, choć
prace nad jej skonstruowaniem trwały od polowy lat 60.Jedna z nielicznych,
przetłumaczonych na język polski, pozycji książkowych poświecona realizowaniu
właśnie projektowi w tej dziedzinie- praca Jerego.E.Smitha, HAARP broń
ostateczna-jest nieosiągalna w Centralnej Bibliotece Wojska Polskiego.....
O informacje na jej temat tez trudno u zródła, czyli w krajach, które
prawdopodobnie pracowały nad stworzeniem takiej broni. Naukowcy zaangażowani w
prace badawcze przeważnie milczą zasłaniając się Ustawą o Bezpieczeństwie
Narodowym, bądź wypowiadają się lakonicznie i uspokajająco. Twierdzą, ze to nad
czym pracują, to cywilne projekty badawcze, mogące zostać wykorzystane co
najwyżej do konstrukcji urządzeń o czysto defensywnym charakterze. np
monitorowania zagrożeń czy doskonalenie łączności. Broni geofizycznej nikt
oficjalnie nie ma. Jej posiadanie zabrania ONZ-woska konwencja ENMOD o zakazie
militarnego używania technik modyfikacji środowiska naturalnego. Czy jest ona
przetrzegana, skoro nie przewidziano w niej możliwosci inspekcji?
Rok testów
W sierpniu 2000 roku Rosyjska Duma zwróciła się z dramatycznym apelem do ONZ i
społeczności międzynarodowej o ustanowienie międzynarodowej kontroli nad
prowadzonymi przez USA doświadczeniami zmierzającymi do zbudowanie broni
geofizycznej.W apelu Dumy zawarta, była informacja, że większość testów
zaplanowana jest na rok 2003.Rosyjscy parlamentarzyści ostrzegali, ze niektóre z
tych eksperymentów mogą mięć nieprzewidywalne konsekwencja dla środowiska
naturalnego, gdyż ich przedmiotem sa jonosfera i magnosfera ziemi
Działanie broni geofizycznej, opiera się na idei oddziaływania na te środki za
pomocą dostatecznie silnych i skumulowanych fal ultrakrótkich. Mogą one
podgrzewać fragment jonosfery-podobnie jak kuchenka mikrofalowa podgrzewa
mrożonki. Powoduje to odkształcenie tej wartstwy atmosfery. Można ją unosić,
odginać, a nawet tworzyć z niej cos na kształt gigantycznych soczewek
elektromagnetycznych skupiających promienie słoneczne w określonych punktach.
Każdy kto bawił się kiedykolwiek zwykła soczewką i kalką papiery, wie, co
oznacza taka możliwość.
Siła sygnału emisyjnego jest przez bombardowanie ośrodki wielokrotnie
wzmacniania i przekierowywana w stronę powierzchni planety jako monstrualnej już
mocy wiązka Użycie takiej broni elektromagnetycznej wywołać może różnego rodzaju
katastrofy-trudne jest jednak rozpoznania, bo impuls emisyjny trwa bardzo krótko
i jest niewidoczny dla oka. Atakowany obiekt nie zdaje sobie z sprawy z
dokonywanej agresji. Kataklizmy będące skutkiem ''magnetycznego strzału''
wydają się efektem zwykłego działania sil natury To, że siły natury mogą być
sztucznie wzburzane i kierowane, nie mieści się jeszcze w wyobraźni wielu ludzi,
którym wojna kojarzy się z konwencjonalnym polem walki-ruchem wojsk,
antyleryjską kanonadą i bombami. Tymczasem już wkrótce może wyglądać ona
zupełnie inaczej
Wzubudzona przez emitery potężne impulsy elektromagnetyczne są w stanie nie
tylko modyfikować pogodę , ale także powodować awarię wszystkiego, co ma związek
z elektrycznością, wywołać sztucznie trzęsienie ziemi (ostatnio w Iranie) o
ogromnej sile wzbudzanej w płynnym jądrze ziemi (tzw fal stosujących) niszczyć
wybrane cele za pomocą plazmy oraz przesyłać fale bezpośrednio do mózgów
(emitery mają możliwość nadawania tych samych fal co mózg) wywołujać odmienne
stanu emocjonalne.Za pomocą takich nadajników można nawet wypalać w jonosferze
dziury, wystawiając wszystko co pod nimi na zabójcze działanie promieni
kosmicznych.
Ludzie ostrzegający przed skutkami rozwoju tej broni twierdzą, ze jej
zastosowanie może rzucić na kolana cale narody .Jeśli w porę nie ustawimy
skuteczniej międzynarodowej kontroli, to skończy się era demokracji a zapanuje
totalitaryzm. Rządzić będzie wąska grupa dysponująca tą nową technologią
Diabelska harfa
Wiele poszlak potwierdza obawy Dumy, że oręż geofizyczna nie jest już tylko
wymysłem hollywoodzkich scenarzystów i pisarzy science fiction. Istnieje i
wszedł właśnie w fazie intensywnych testów. W końcu ubiegłego roku niedaleko
miejscowości Gakona na Alasce zakończony został pierwszy etap realizacji
programu HAARP zakładający budowę ogromnego jonosferycznego emitera fal
ultrakrótkich, 73000 razy silniejszego od największego obecnie istniejęcego
nadajnika radiowego i dodatkowo mającego zdolność skupiania sygnału emisji 1
jednym punkcie. Drugi mniejszy emiter istnieje w miejscowości Tromse w Norwegii,
a trzeci-najsilniejszy systemu-ma wkrótce powstać na Grenlandii
Gdy na początku lat 80.rozpoczynano realizację tego projektu, był on częscią
słynnej reagowskiej Inicjatywy Obrony Strategicznej (SDI) nazywanej ''programem
Gwiezdnych Wojen''. Obecnie twierdzi się, ze jest to projekt cywilny, mający
służyć badaniu głównych warstwowych atmosfery .Ale głównym jego udziałowcem
nadal pozostaje Departament Obrony USA Niepokój Rosjan jest w pełni zrozumiały.
Rosyjski program badań w tej dziedzinie został wstrzymany w latach
90,labolatoria zamknięte, a wielu naukowców biorących w doświadczeniach lat 80
wyemigrowało do USA.Niektórzy z nich , jak, np.prof.Roland Zinurowicz Sagdiejew,
b.dyr.Radzieckiego Instytu
Badawczego Przestrzeni Kosmicznej, czy prof. Troicka, kierująca w latach 80,
analogicznym programem ''Araks'' , pracują obecnie w Stanach Zjednoczonych przy
HAARP.Po ukończeniu projektu (około 2025) w zasięgu działania amerykańskich
nadajników znajdzie się w praktyce cała północna półkula do szerokości 45
równoleżnika, a więc cale terytorium Rosji
Znaki na niebie
Nie trzeba być zwolennikiem spiskowej teorii dziejów, by zwrócić uwagę na szereg
dziwnych faktów, które miały miejsce w ostatnich dwóch latach 4 sierpnia ub.r o
godzinie 4.14 po południu, w normalny słoneczny dzień miała miejsce największa w
historii awaria sieci energetycznych, która na kilkanaście godzin pogrążyła
Stanów Zjednoczonych i cześć Kanady. W chwili awarii nie było żadnego
przeciążenia sieci. Pracowało ona na 75% swoich możliwości, kiedy nagle z
niewiadomych powodów nastąpił monstrulany wzrost napięcia przaładujacego system
Nie było w tym czasie żadnych klasycznych przyczyn takich zdarzeń jak wzmożona
aktywność magnetyczna ziemi. .Zjawiska powstało nagle w klika minut po
włączeniu na pełną moc nadajnika w Gakona. Poza pozbawieniem prądu blisko 50 mln
ludzi, zdarzenie to nie miało żadnego wpływu na amerykańską obronność czy
gospodarkę. Nastąpiło w kilka chwil po zamknięciu giełdy i objęło swym zasięgiem
stany bez większego znaczenia ekonomicznego czy militarnego. Departament Obrony
miał jednak okazję do dokładania przeanalizowania skutków takiego ''blackoutu''
dla systemu, obrony kraju. W ciągu następnych miesięcy na całej półkuli
północnej miała miejsca cala seria Podobnych zdarzeń. Oto ich zestawienie
18.08 Gruzja
23.08.Helsinki
28.08.Londyn
18.09 Honduras
23.09 Szwecja/Dania
28.08 Włochy
7.10 Wiedeń
Nietrudno zauwazyć zadziwiającą regularność tych ''awarii. Prawdopodobieństwo
ze jest to czysty zbieg okoliczności, jest równe temu,xe ktoś dwa razy z rzędu
trafił szóstkę w Totolotka. Kto więc i dlaczego je spowodował?
Podobną serie dziwnych zdarzeń były w ubiegłym latach światowa zjawiska
pogodowe. Od początku roku wielu obserwatorów widziało na niebie bardzo dziwne
obłoki o regularnych geometrycznych kształtach. Ich zdjęcia są dostępne na wielu
stronach internetowych. Są to ewidentne ślady pozostawione przez potężne emisje
elektromagnetyczne w atmosferze.
Ilość tzw anomalii pogodowych z ostatnich zdecydowanie przewyższa ich liczbę z
ostatnich dekad. Wszyscy pamiętają kuriozalne obrazki przedstawiające Jerozolimę
pod śniegiem, czy monstrualne, nie notowane od 100, letnie upały i susze w
Europie. W ubiegłym roku te same obszary zostały nawiedzone przez powodzie. Do
tego ogromna liczba palących się lasów oraz nagłych niezwykle silnych tajfunów
pustoszących np., Chiny czy Koreę Północną .Wielu ludzie wątpi w wytłumaczenie,
ze to jedynie emisja gazów cieplarnianych do atmosfery
Niektórzy jak np. ukraiński deputowany Jurił Salomotin, przewodniczący komisji
do spraw likwidacji skutków awarii w Czarnobylu, otwarcie oskarżają Amerykanów o
testowanie możliwości nowej broni geofizycznej HARPP.
Jako cywili projekt naukowy HARPP omija wszelkie procedury kontroli zjawisk,
jakim podlegają wszelkie systemu broni. A jego potencjalna moc jest wprost
niewyobrażalna. Wystarczy powiedzieć, że tropikalny sztorm może mieć siłę około
10000 jednomegatonowych bomb wodorowych.A kontrolowanie trzęsień ziemi, może w
kilka sekund zniszczyć wielomilionowe miasta unicestwić każdą infrastrukturę.
Bez prądu, energii i komunikacji nie może funkcjonować żadne państwo. Z drugiej
strony światowe katastrofy ekologiczne są argumentem za poddaniem państw
kontroli międzynarodowej i stworzeniem jednego tzw światowego rządu czyli tzw
.nowego światowego ładu zapowiadanego na rewersie jednodolarówki. Czy topniejące
alpejskie lodowce i zaciemniony Nowy Jork są tylko wybrykami kapryśnej natury,
czy może już zwiastunem nadchodzącej globalizacji?